Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca

2026-04-24T08:35:23+00:0024 kwietnia, 2026|

Czy wiecie jaki jest największy gryzoń świata? To kapibara. Wasze dzieci z pewnością mają tego świadomość, ponieważ to sympatyczne zwierzątko stało się bardzo popularne w Internecie i pojawia się w memach oraz filmikach, szczególnie na platformie TikTok. Zaczęto nawet tworzyć zabawki, ubrania i akcesoria z wizerunkiem tego gryzonia. Dziś moda na kapibary wydaje się przemijać, jednak to urocze zwierzątko dalej wzbudza sympatię u dzieci, a jego aparycja kojarzy się ze spokojem i harmonią.

Jeśli macie w domu małego fana kapibar, zaproponujcie mu przeczytanie książki Być jak kapibara Michaeli Fabbri, która opowiada o młodej kapibarze wprowadzającej małego czytelnika w swój świat. Nie jest to jednak książka przyrodnicza pełna ciekawostek o królestwie zwierząt lecz prosta, refleksyjna opowieść o stosunku do świata ukazana z perspektywy jednej małej kapibary.

 

Michaela Fabbri, Być jak kapibara, tłumaczyła z włoskiego: Eliza Piotrowska, Poznań: Media Rodzina, 2023.

Liczba stron: 40

Dla kogo: 5+

W Być jak kapibara głównym bohaterem i jednocześnie narratorem jest – jak wskazuje tytuł – kapibara, która opowiada o sobie w pierwszej osobie. Dzięki temu czytelnik poznaje jej myśli i emocje niejako „od środka”, bez niewiarygodnych pośredników. Pierwszoosobowa narracja ułatwia dziecku zrozumienie zwierzaka i utożsamienie się z nim. Kapibara mówi o sobie: „nie jestem myszą. Nie jestem bobrem. Nie jestem wydrą ani świstakiem”, chce się więc wyróżnić w bogatym królestwie zwierząt, jest świadoma swojej wyjątkowości. Jest w pełni upersonifikowana, śmieje się, robi żarty – przebiera się nawet za wieloryba – a przy tym jest wrażliwa, a nawet lubi poezję. Nasza bohaterka-narratorka jest bliska małemu czytelnikowi, ponieważ jak większość dzieci lubi „bawić się, odkrywać świat, spacerować”. Mówi o sobie także , że „uwielbia zwyczajne życie”, cieszy się codziennością, a obserwacja otaczającej jej rzeczywistości pozwala jej na wyciąganie prostych, ale ważnych wniosków o życiu. Lubi leżeć i przytulać się do innych. Nazywa się także „leniuchem”, jest więc autentyczna, nie ukrywa swoich wad, a wręcz przeciwnie – pokazuje całe spektrum swojego charakteru. W pełni akceptuje siebie, co wyraźnie wybrzmiewa w uporządkowanej narracji. Jest spokojna i opanowana, nie reaguje gwałtownie, unika konfliktów. Ma mnóstwo przyjaciół w świecie zwierząt, jest towarzyska, ale najbardziej ceni sobie przebywanie z innymi kapibarami.  Ma również bardzo rozbudowany świat wewnętrzny, którym dzieli się z małym czytelnikiem.

Książka nie ma klasycznej fabuły z akcją. To raczej krótka, refleksyjna opowieść o życiu i obserwacjach jednaj małej kapibary, która przekazuje małemu czytelnikowi proste, ale trafne lekcje o emocjach i codziennym funkcjonowaniu. Kapibara mówi, że nie trzeba reagować na wszystko natychmiast i emocjonalnie, a opanowanie i dystans często pomagają lepiej radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Spokój, kontakt z naturą, codzienne przyjemności i leniuchowanie dają jej szczęście, a nasza bohaterka nie musi szukać wrażeń, by czuć się spełniona. Jako zwierzę stadne uczy, że ważna jest bliskość, a przebywanie z innymi, szczególnie z rodziną jest naturalne i daje wiele korzyści. Otaczanie się akceptującym stadem zwiększa poczucie bezpieczeństwa, a także pomaga osiągnąć wewnętrzny spokój. Mając wokół siebie bliskich i przyjaciół nasza bohaterka-narratorka nie próbuje nikogo udawać. Jest sobą i pokazuje małemu czytelnikowi, że nie trzeba się zmieniać na siłę, żeby pasować do innych.

Nastrój książki Być jak kapibara jest spokojny i łagodny. Nie są w niej przedstawione żadne dramatyczne wydarzenia, nie ma napięć ani konfliktów. Bohaterka-narratorka mówi w sposób prosty i bez pośpiechu, a jej ton jest przyjazny i uspokajający. Kapibara obserwuje świat i spokojnie, z pełną akceptacją otaczającej ją rzeczywistości o nim opowiada. Kapibara się nie śpieszy, nie biegnie, przeciwnie – wprowadza małego czytelnika w wyciszenie, daje mu czas na zatrzymanie się.

Język recenzowanej książki jest prosty i zrozumiały. Narracja brzmi jak swobodna wypowiedź bohatera, który opowiada o sobie małemu czytelnikowi. Kapibara dzieli się codziennymi doświadczeniami i przemyśleniami, zamiast opowiadać dynamiczną akcję. Dominują krótkie zdania, które często wyróżnione są jako oddzielne akapity. Nie pojawia się skomplikowane słownictwo ani naukowe terminy z zakresu biologii. Dzięki temu przekaz jest jasny i nie wymaga dodatkowego komentarza.  Pojawiają się również elementy humorystyczne, jak opowieść o przebraniu się za wieloryba.

Ilustracje w książce Być jak kapibara są bardzo minimalistyczne, kształty są uproszczone i nie ma detali. W kolorystyce dominuje brąz, ale jest on delikatny, przytłumiony. Tło ograniczone jest do minimum i pojawia się tylko wtedy, gdy ma coś zilustrować, uzupełnić treść książki. Rysunki nie są rozbudowane, a na kolejnych stronach często pojawiają się tylko kapibary, pojedynczo lub grupowo. Istotną ilustracją w książce jest rysunek z zaznaczonymi najważniejszymi cechami fizycznymi wyróżniającymi kapibary. Szata graficzna jest spokojna wizualnie, nienachalna. Wyróżnia się w świecie szczegółów i pełnych bodźców treści. Zastosowany styl graficzny sprawia, że ilustracje są proste w odbiorze, nie rozpraszają, a wręcz przeciwnie – wyciszają małego czytelnika. Na pyszczkach kapibar dominują: spokój, przymrużone oczy, błogie miny i delikatne uśmiechy, co tylko wzmacnia refleksyjny, spokojny nastrój książki.   

 

Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę.

 

Magdalena Bienasz

 

Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.

Wszystkie umieszczone w tekście cytaty pochodzą z książki: Michaela Fabbri, Być jak kapibara, tłumaczyła z włoskiego: Eliza Piotrowska, Poznań: Media Rodzina, 2023.