Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca

2026-02-24T14:47:40+00:0024 lutego, 2026|

Relacje między dziećmi bywają bardzo różne, zarówno pozytywne, jak i negatywne, a nawet wśród przyjaciół pojawiają się sytuacje konfliktowe, zazdrość, rywalizacja i dążenie do zwycięstwa za wszelką cenę. To właśnie w codziennych, drobnych konfliktach kształtują się kompetencje społeczne, które pozostają z dziećmi na całe życie. Dlatego warto już od najmłodszych lat rozmawiać ze swoimi pociechami o współpracy, kompromisie i sile przyjaźni. Książki podejmujące ten temat potrafią w prosty, a zarazem poruszający sposób pokazać, że relacje są ważniejsze niż wygrana. Jedną z takich opowieści jest pozycja Wiewiórki, które nie chciały się dzielić – zabawna i pouczająca książka dla dzieci w wieku przedszkolnym autorstwa Rachel Bright z ilustracjami Jim Field. To ciepła, rymowana opowieść, która łączy dynamiczną akcję z wyraźnym morałem o przyjaźni i empatii.

 

 

Rachel Bright, Jim Field, Wiewiórki, które nie chciały się dzielić, Warszawa: Zielona Sowa, 2024.

Liczba stron: 32

Wiek: 3+

Książka skierowana jest przede wszystkim do dzieci w wieku ok. 3-6 lat. Rymowany tekst, dynamiczna akcja i wyraziste ilustracje sprawiają, że publikacja dobrze sprawdza się zarówno podczas głośnego czytania przez rodzica / opiekuna, jak i przy pierwszych samodzielnych próbach mierzenia się z tekstem literackim. Może być także świetnym punktem wyjścia do rodzinnej rozmowy o emocjach, dzieleniu się, współpracy, kompromisie i przyjaźni.

Głównymi bohaterkami recenzowanej książki są dwie wiewiórki – Beztroski Cyryl i Skrzętny Błażej, które mieszkają w tym samym lesie. Akcja rozgrywa się jesienią, podczas której zwierzęta gromadzą zapasy na zimę. Pierwszy z bohaterów – Cyryl – „nie myśląc o strawie, / całą długa jesień spędził na zabawie”, zaś Błażej zebrał pokaźną „górę jadła”. Wiewiórki spotykają się w momencie, gdy obie znajdują ostatnią, najpiękniejszą szyszkę: „Tylko spójrzcie na to! / Ostatnia szyszunia w sezonie wiosna – lato!”. Każda z nich chce mieć ją tylko dla siebie. Nasi bohaterowie zamiast się podzielić, ruszają w pogoń za upragnioną zdobyczą. Obie mają swoje motywacje i nie zamierzają ustąpić. Cyryl boi się, że umrze z głodu podczas długiej i mroźnej zimy, Błażej chce uzupełnić swoje zapasy, w których brakuje właśnie szyszki.

Wiewiórki zeskakują z drzewa za wymarzoną szyszką, która spada i toczy się daleko poza ich zasięgiem. Pędzą przez las, po kamieniach, a nawet obok niedźwiedzia, którego pędząca szyszka uderza w nos. Ostatecznie wskakują za nią do wody, gdzie porywa ją „ptak przeogromny”. Akcja nie kończy się w tym momencie, ponieważ naszych bohaterów porywa wodospad. Podczas długiego spadania wiewiórki z żalem rozmyślają, że niebezpieczna sytuacja, w której się znalazły, to „koszty braku współdziałania”. Podczas niekontrolowanego upadku wiewiórki uświadamiają sobie, że ich zachłanność i upór doprowadziły do niebezpiecznej sytuacji. Ostatecznie szyszka przestaje być najważniejsza, a zaczyna się liczyć bezpieczeństwo i wzajemna pomoc. Jak to w bajkach bywa, tak i nasza opowieść zakończona jest happy endem. Cyryl łapie się gałęzi i wychodzi na brzeg, ratując Błażeja. Wiewiórki w radości spowodowanej przetrwaniem godzą się i wyprawiają kolację.

Książka Wiewiórki, które nie chciały się dzielić ma wyraźny morał dostosowany do możliwości percepcyjnych przedszkolaka. Zapoznając się z dynamiczną i bardzo ciekawą historią dwóch wiewiórek, dziecko uczy się, że współpraca i dzielenie się są ważniejsze niż rywalizacja. Zwierzęcy bohaterowie motywowani pragnieniem posiadania wspaniałej szyszki znaleźli się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Egoizm, upór i rywalizacja mogły doprowadzić do tragicznego końca. Jednak dzięki współpracy naszym bohaterom udało się ocaleć. Mali czytelnicy uczą się wraz z wiewiórkami, że czasem trzeba odpuścić, by zyskać coś znacznie cenniejszego – dobrą relację z innym. Rywalizacja „za wszelką cenę” prowadzi do konfliktu, a wspólne działanie przynosi lepszy i bezpieczniejszy efekt.

Podczas wspólnego czytania warto także zwrócić uwagę na postawę Cyryla, który w chwili największego zagrożenia wyciągnął pomocną dłoń do Błażeja i pomógł mu wyjść cało z rwącej rzeki. Warto podkreślić, że nie chował urazy do wiewiórki, która nie oddała mu jednej szyszki, chociaż sama posiadała tak wiele. Postawa tego bohatera uczy wybaczania, a także wskazuje, że są wartości ważniejsze niż dobra materialne – relacje, bliskość i współdziałanie.

Czytając recenzowaną książkę mali czytelnicy uczą się także rozpoznawania emocji. Zwierzęcy bohaterowie działają impulsywnie, kierując się zazdrością i chęcią wygranej. Dziecko może dostrzec i opisać emocje takie jak złość, frustracja czy zazdrość, a rodzic / opiekun może nauczyć je ich nazywania. Mały czytelnik może także zauważyć, że silne emocje czasem prowadzą do nierozsądnych decyzji i warto się nad nimi zatrzymać i je przemyśleć.

W recenzowanej książce mamy do czynienia z dwoma głównymi bohaterami – wiewiórkami mieszkającymi w tym samym lesie. Nie mają one rozbudowanych biografii, ale posiadają imiona, które wyraźnie wskazują na ich główne cechy: Beztroski Cyryl i Sprytny Błażej. Bohaterowie pełnią przede wszystkim funkcję symbolicznych postaci reprezentujących określone postawy i zachowania, na których przykładzie dziecko może się uczyć właściwego postępowania. Cyryl jest spontaniczny i mało zapobiegliwy, nie zastanawia się nad przyszłością, tylko korzysta z życia. W sytuacji kryzysowej dąży do zdobycia szyszki za wszelką cenę. Błażej zaś jest przewidujący, zorganizowany i pracowity. Jednak mimo swojej skrzętności również ulega chęci rywalizacji. Jego ambicja i potrzeba kontroli sprawiają, że nie chce oddać szyszki Cyrylowi. Obie wiewiórki są bardzo zdeterminowane, by zdobyć największą, najładniejszą szyszkę. Każda ma inną motywację i żadna nie chce ustąpić. Ich upór sprawia, że nie pojawia się propozycja kompromisu. Każda myśli wyłącznie o sobie, a ich zachowanie pokazuje typową dziecięcą postawę „to moje”. W trakcie trwania akcji wiewiórki przeżywają przemianę wewnętrzną. Po niebezpiecznym upadku uświadamiają sobie swoje błędy, zmieniają nastawienie i zaczynają współpracować. Zmieniają się z postaci egoistycznych w dojrzałe emocjonalnie i skłonne do współpracy.

Recenzowana książka ma formę krótkiej wierszowanej narracji. Rymy budują tempo opowieści, porządkują tekst i ułatwiają jego zapamiętywanie. Rytm przyspiesza razem z akcją, co wzmacnia dynamikę scen i napięcie. Zastosowane jest dużo czasowników ruchu i działania, takich jak: biec, wystrzelić, spadać czy chwytać. Nadają one opowieści energię i sprawiają, że tekst „porusza się” razem z bohaterami. Słownictwo użyte w książce jest zrozumiałe dla dzieci, konkretne i obrazowe. Nie występują abstrakcyjne pojęcia moralne – zamiast mówić wprost o „egoizmie” czy „kompromisie”, tekst pokazuje je poprzez działanie bohaterów. Narrator nie moralizuje wprost, lecz pozwala, by mały czytelnik sam wyciągnął wniosek z wydarzeń. Dzięki temu morał nie jest nachalny, a nadal czytelny.

 

Ilustracje w książce Wiewiórki, które nie chciały się dzielić stanowią ważny element tej publikacji. Są dynamiczne i pełne ruchu. Dominują miękkie linie i lekko przerysowane proporcje postaci, co nadaje im humorystyczny, przyjazny charakter. Wiewiórki mają bardzo ekspresyjną mimikę i mowę ciała. Ilustracje doskonale oddają to, co czują przedstawieni na nich bohaterowie: szczęście, złość, zaangażowanie czy zmęczenie. Dzięki temu małemu czytelnikowi dużo łatwiej odczytać i zinterpretować emocje, które bohaterowie przeżywają w danej chwili. Ilustracje wspierają zrozumienie tekstu przez młodsze dzieci, budują napięcie i czynią historię bardziej angażującą emocjonalnie. Warto docenić także wykorzystanie szerokiej palety barw, głębi i światłocieni. Na rysunkach dominują ciepłe, jesienne barwy (brązy, pomarańcze, złoto), lecz ilustrator nie stroni też od innych kolorów. Operuje także bogatą gamą zieleni i odcieni niebieskiego Zastosowane są rozproszone źródła światła i subtelne przejścia tonalne zamiast jednolitych plam barwnych. Dzięki temu sceneria wydaje się prawdziwa, a rysunki świetnie oddają piękno lasu u schyłku jesieni. Ilustracje zachwycają nastrojowością i plastyczną dojrzałością.

 

Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę.

 

Magdalena Bienasz

 

Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.

Wszystkie umieszczone w tekście cytaty pochodzą z książki: Rachel Bright, Jim Field, Wiewiórki, które nie chciały się dzielić, Warszawa: Zielona Sowa, 2024.