Święta już tuż, tuż… W związku z tym wszyscy jesteśmy przemęczeni świątecznymi przygotowaniami i zapewne mało kto ma ochotę na czytanie, mimo że w długie zimowe wieczory jesteśmy w stanie wygospodarować na nie czas. Jesteśmy jednak zbyt zmęczeni, by skupiać się na tej formie rozrywki, ponieważ wymaga ona od nas uwagi i zaangażowania. W związku z tym chciałabym więc zaproponować Wam alternatywę, picturebook Niedoczekalscy czekają na święta, czyli utrzymaną w świątecznym klimacie książkę bez tekstu!

Adrian Wilczyński, Niedoczekalscy czekają na święta, Poznań: Grupa Wydawnicza FILIA, 2013.
Liczba stron: 16
Wiek: 3+
Niedoczekalscy czekają na święta to pogodny, energetyczny picturebook Adriana Wilczyńskiego, który koncentruje się na rodzinnych przygotowaniach do Bożego Narodzenia. Autor rezygnuje z tradycyjnej narracji słownej, a całą opowieść składa z rozbudowanych ilustracji. Zaprasza czytelnika do „czytania obrazów”, wyszukiwania szczegółów i samodzielnego tworzenia opowieści. Książka nie zawiera tekstu, pojawiają się w niej tylko imiona postaci: mama Lila, tata Miłosz, Hania, Franek, Tymek, sąsiedzi Ciekawscy, kot Bogusław i nawet pająk Ambroży. Kolejne rozkładówki pokazują sceny z życia rodziny Niedoczekalskich: rozplątywanie lampek, zakupy, ubieranie ogromnej choinki, zabawy na śniegu, kuchenne zamieszanie i wreszcie wspólną kolację wigilijną. Powstaje z tego obraz grudnia taki, jakim widzą go dzieci: intensywny, nieco chaotyczny, czasem zabawny, czasem zaskakujący, ale zawsze pełen energii. Postaci na każdej stronie wyglądają, jakby za chwilę miały kontynuować wykonywane czynności, każda z nich jest uchwycona w działaniu podczas codziennych przedświątecznych zwyczajnych czynności. Ekspresyjne postaci oraz żywe kompozycje sprawiają, że akcja wydaje się być ciągle w ruchu. Na kolejnych stronach widzimy znany nam wszystkim rozgardiasz, w którym mały czytelnik z pewnością odnajdzie siebie i swoją rodzinę.
„Czytanie” tej książki polega na wspólnym tworzeniu historii, odnajdywaniu szczegółów i bawieniu się tym, co można zobaczyć na obrazkach. Bez czytelnika nie ma historii, ponieważ jest on jednocześnie odbiorcą i twórcą dzieła, sam dopowiada do ilustracji wszystko, co przyjdzie mu do głowy. A jedynym ograniczeniem jest tylko wyobraźnia. Autor nie opowiada nam historii w tradycyjnym sensie, lecz daje przestrzeń przestrzeń, w której dziecko może aktywnie uczestniczyć w procesie tworzenia, konstruując wciąż na nowo obraz rodzinnego oczekiwania na święta Bożego Narodzenia. Każdy czytelnik może odnaleźć w Niedoczekalskich coś zupełnie innego, opowiedzieć własną historię, a nawet wiele własnych historii. Każdego dnia zabawa może rozpoczynać się na nowo, bowiem nic nie stoi na przeszkodzie, by pominąć nadane postaciom imiona i za każdym razem tworzyć ich nową tożsamość, nazywając bohaterów zupełnie nowymi imionami.
W warstwie ilustracyjnej książka prezentuje się wyjątkowo atrakcyjnie. Rozkładówki są barwne i gęste od detali. Przyciągają wzrok i zachęcają do dłuższego wpatrywania się w sceny pełne świątecznego rozgardiaszu. Kolorystyka jest żywa i ciepła, dominują odcienie czerwieni, zieleni, złota i innych tradycyjnych barw bożonarodzeniowych, które razem budują przyjazny, rodzinny klimat. Kreska ilustracji jest prosta, a linie są wyraźne, dzięki czemu łatwiej jest małemu czytelnikowi nie zagubić się w gąszczu szczegółów. Postaci są wyraziste maja swoje charakterystyczne cechy, ubrania i gadżety, co ułatwia najmłodszym rozpoznawanie bohaterów. Tła są wypełnione scenami codziennych przygotowań (porządkowanie domu, ubieranie choinki, kuchenne zamieszanie), co tworzy bogatą, „filmową” przestrzeń do opowiadania własnej historii oraz wielokrotnego odkrywania elementów, takich jak zwierzęta ukryte na każdej stronie. Tła są dopracowane, wypełnione mikroscenami rozgrywającymi się równolegle, co poszerza przestrzeń do tworzenia. Trudno przejść nad rozkładówkami obojętnie: wzrok nieustannie przeskakuje z detalu na detal, a dziecko błyskawicznie wciąga się w poszukiwanie kolejnych elementów. Bogactwo szczegółów i humorystycznych akcentów zachęca odbiorcę do dłuższego skupienia i eksploracji świata przedstawionego.
Warto docenić, że książka została wydana na grubym kartonowym papierze. Grzbiet się łatwo nie łamie i nie zgina, nie niszczą się również rogi stron. Dzięki temu wielokrotne jej przeglądanie nie pozostawia na niej żadnego uszczerbku.

Siłą tej książki jest również jej przystępność. Wilczyński nie tworzy wyidealizowanej wizji świąt, lecz oddaje atmosferę realnego domu, w którym jednocześnie coś się gotuje, coś się gubi, ktoś inny się potyka. To właśnie ten lekki żart i uważność na codzienność sprawiają, że picturebook staje się bliski zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Dla najmłodszych jest przestrzenią zabawy i spontanicznej narracji, dla dorosłych zaś okazją do zauważenia, jak bogatym środkiem wyrazu może być ilustracja.
Jeśli cenisz książki, które pobudzają uwagę i kreatywność dziecka, Niedoczekalscy czekają na święta spełnią Twoje oczekiwania. To pełna radości i ciepła angażująca książka świąteczna. Skierowana jest przede wszystkim do przedszkolaków i młodszych dzieci. Starszy czytelnik może szybko się znudzić i nie chcieć „bawić się” w wymyślanie własnych fabuł.
Niedoczekalscy czekają na święta to książka, która sprawdza się najlepiej w sytuacji wspólnego czytania, a właściwie wspólnego oglądania. Pozwala dziecku odkrywać kolejne elementy w dowolnym tempie, budować własne opowieści, a przy tym naturalnie wprowadza w świąteczny nastrój. To publikacja, która nie moralizuje i nie instruuje, lecz zaprasza do wspólnej zabawy i rozmowy.
Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę.

W naszej bibliotece znajdziecie również inne książki dla dzieci utrzymane w świątecznym i zimowym klimacie:
- Franklin i przyjaciele. Franklin przygotowuje święta, ilustracje Brenda Clark, w oparciu o książki autorstwa Paulette Bourgeois i Brendy Clark, Bielsko-Biała: Wydawnictwo Debit, 2013 (link do recenzji – kliknij),
- Anita Głowińska, Kicia Kocia. Zima, Poznań: Media Rodzina, 2022,
- Sibéal Pounder, Bombka. O dziewczynkach, które odmieniły święta, z angielskiego przełożyła Anna Dobrzańska, Warszawa: Albatros, 2022 (link do recenzji – kliknij),
- Liane Schneider, Eva Wenzel-Bürger, Zuzia jeździ na nartach, Poznań: Media Rodzina, 2010,
- Liane Schneider, Eva Wenzel-Bürger, Zuzia uczy się piec, Poznań: Media Rodzina, 2012,
- Zofia Stanecka Marianna Oklejak, Basia i Boże Narodzenie, Warszawa: Egmont Polska, 2011 (link do recenzji – kliknij),
- Zofia Stanecka Marianna Oklejak, Basia i narty, Warszawa: Egmont Polska, 2014,
- Christian Tielman, Sabine Kraushaar, Maks zimą, Poznań: Media Rodzina, 2014,
- Holly Webb, Zaopiekuj się mną. Opowieść o zimowym kotku, Warszawa: Zielona Sowa, 2018,
- Agata Widzowska, Mikołaj bez brody, zilustrowała: Agnieszka Matz, Warszawa: Zielona Sowa, 2022 (link do recenzji – kliknij).
Posiadamy również inne picturebooki:
- Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Mam oko na liczby, Warszawa: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016,
- Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Mam oko na litery, Warszawa: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2016,
- Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński, Miasteczko Mamoko, Warszawa: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2010,
Link do recenzji zbiorczej książek Mizielińskich – kliknij.
Magdalena Bienasz
Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.
Wszystkie umieszczone w tekście cytaty pochodzą z książki Adriana Wilczyńskiego, Niedoczekalscy czekają na święta, Poznań: Grupa Wydawnicza FILIA, 2013.