Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca

2026-03-19T11:11:50+00:0025 marca, 2026|

„W realnym świecie małżeństwa, gdzie zawsze znajdujemy włosy w sitku umywalki i białe kropki na lustrze, gdzie toczą się spory, w którą stronę odwijać papier toaletowy, oraz czy deska sedesowa ma być podniesiona, czy opuszczona. […] kochankowie zmieniają się we wrogów, a małżeństwo w pole bitwy” – jeśli ten cytat wydaje się Wam bardzo prawdziwy i opisuje Wasz związek lub małżeństwo zachęcam podjęcia pracy, której cele miałaby być zmiana takiej sytuacji. Pomocna w tym może być książka Pięć języków miłości Gary’ego Chapmana, która w prosty i klarowny sposób pomaga rozwiązać problemy z nieporozumieniami związanymi z okazywaniem i odbieraniem miłości.

 

Gary Chapman, Pięć języków miłości, przekład: Dariusz Bakalarz, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Logos, 2010.

Liczba stron: 84

Dla kogo: dla związków / małżeństw

 

Książka Pięć języków miłości autorstwa Gary’ego Chapmana to krótki poradnik, który wskazuje różne sposoby, na jakie ludzie odbierają i okazują miłość, oraz jak to wpływa na jakość związków.

Książka opiera się na jednej głównej tezie – autor twierdzi, że miłość to nie tylko uczucie, lecz także umiejętność komunikacji. Według niego każdy człowiek ma dominujący „język miłości”, czyli preferowany sposób wyrażania i odbierania uczuć, który może być nieuświadomiony i nienazwany, jest jednak bardzo znaczący i mocno wpływa na kształtowanie się poszczególnych relacji.

Autor, jak wskazuje tytuł, wymienia pięć podstawowych języków miłości:

  • afirmujące słowa,
  • wartościowo spędzony czas,
  • wzajemne obdarowywanie,
  • służenie sobie,
  • czuły dotyk.

Pierwszy język miłości – afirmujące słowa – polega na językowym docenianiu drugiej osoby. Partner preferujący ten sposób miłosnej komunikacji czuje się kochany, gdy na co dzień słyszy komplementy, słowa wsparcia, wyrażanie wdzięczności, słowne zachęty. Sam również okazuje miłość w ten sposób. To osoba, która potrzebuje częstych drobnych pozytywnych komunikatów wspierających, a słowną krytykę odbiera szczególnie mocno. Mając takiego partnera – według autora – należy nigdy nie zapominać o wadze wypowiedzianych słów. Warto także ćwiczyć się w prawieniu komplementów, ważne tylko, by były szczere.

Drugi język miłości – wartościowo spędzony czas – polega na byciu ze sobą, a nie obok siebie. Osoba mówiąca tym językiem miłości oczekuje wspólnego spędzania czasu z pełną uwagą i świadomością drugiej osoby. Nie chodzi o przebywanie w tym samym pomieszczeniu, tylko bycie razem, rozmawianie, aktywności, hobby, podczas których w pełni dostrzega się partnera i jego potrzeby. Osoba posługująca się tym językiem miłości potrzebuje emocjonalnej obecności i bliskości, szczególnie w ważnych dla niej chwilach.

Trzeci język miłości – wzajemne obdarowywanie – to miłość przejawiająca się w fizycznych symbolach pamięci i zaangażowania. Osobie posługującej się tym językiem miłości nie chodzi o wartość materialną otrzymywanych prezentów i drobnych codziennych upominków, a o pamięć i stojącą za podarkami intencją. Doceniają zaangażowanie i czas związanych z ich przygotowaniem, dostrzegają wiedzę o partnerze, która stoi za ich wyborem Prezent to „coś, co możesz wziąć do ręki i powiedzieć: >>Mąż o mnie myśli<< albo >>Żona o mnie pamięta<<”. Osoba mówiąca tym językiem miłości brak codziennych drobnych prezentów może odbierać jako przejaw braku troski i zaangażowania w relację.

Czwarty język miłości – służenie sobie – to miłość wyrażająca się poprzez działanie, pomaganie partnerowi, wykonywanie codziennych obowiązków, ułatwianie życia drugiej osobie. Osoba mówiąca tym językiem miłości żyje zgodnie z maksymą „Czyny mówią więcej niż słowa”. W relacji z takim partnerem trzeba starać się nie wykorzystywać jego pracy i zaangażowania i równie dużo dawać od siebie. Ważne jest robienie rzeczy, które partner faktycznie ceni, a niewykonane obietnice mogą być szczególnie bolesne.

Piąty język miłości – czuły dotyk – przejawia się poprzez kontakt fizyczny, nie tylko seksualny, lecz także podtrzymujący bliskość. To spontaniczne przytulanie, trzymanie za rękę, codzienne pocałunki. Dotyk ma bardzo silny wpływ biologiczny na każdego z nas poprzez aktywizację hormonów czy budowanie poczucia bezpieczeństwa. Jednak osoba posługująca się tym językiem miłości wyjątkowo mocno potrzebuje czuć bliskość fizyczną, by czuć się kochaną. Brak dotyku może odbierać jako emocjonalne oddalenie i niezaangażowanie w relację.

Według Chapmana problemy w związkach często wynikają z tego, że partnerzy „mówią” różnymi językami, okazują miłość inaczej niż oczekuje druga osoba i nie dostrzegają, że przez to ich wysiłki nie są właściwie odbierane. Okazują miłość w taki sposób, w jak sami chcą ją otrzymywać, zamiast wyjść naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom partnera. Przez to obie strony mogą się bardzo starać i jednocześnie nie czuć się kochane, a stąd tylko krok do zniszczenia relacji. Kluczowe jest więc odkrycie języka miłości swojego partnera. Autor proponuje uważne obserwowanie partnera, dostrzeganie jego próśb i analizę sytuacji, które sprawiają mu największą radość. Pomoże to poznać język miłości partnera i nauczyć się nim mówić, nawet jeśli wymaga to świadomej długotrwałej pracy. Warto zarówno zdawać sobie sprawę z potrzeb partnera, jak i własnych, często podświadomych oczekiwań.

Recenzowana książka skierowana jest przede wszystkim tych, którzy chcą poprawić jakość swoich relacji emocjonalnych, do małżeństw i długoletnich związków, które przeżywają kryzys, mimo zaangażowania. Autor kieruje swoje słowa do osób, które kochają i chcą nauczyć się okazywać miłość tak, by związek rozkwitał, nawet jeśli „różowe okulary” już opadły, komunikacja zaczyna zawodzić i w związek wkrada się codzienność, rutyna, rozczarowania, a nawet pojawia się dystans emocjonalny. Książka może przydać się wszystkim tym, którzy czują się niedoceniani i ignorowani i chcą zrozumieć swój związek, a także wprowadzić w nim realne zmiany. Chapman szczególnie koncentruje się na małżeństwach, ale zasady budowania relacji są uniwersalne i działają też w związkach nieformalnych. Książkę można polecić także osobom przygotowującym się do zawarcia małżeństwa, dla narzeczonych, którzy chcą zrozumieć miłość i poznać zasady budowania relacji zanim różnice w pojmowaniu sposobów dawania i otrzymywania miłości staną się problemem. Ta książka to przede wszystkim narzędzie do codziennego użytku dla ludzi w relacjach, którzy chcą okazywać miłość tak, by partner czuł się doceniony i kochany.

Książka Pięć języków miłości autorstwa Gary Chapman jest bardzo popularna i praktyczna, ale ma też wyraźne ograniczenia. Przede wszystkim model Chapmana zakłada, że istnieje 5 głównych języków miłości, ale w rzeczywistości ludzie są dużo bardziej złożeni, potrzeby mogą zmieniać się w czasie, a wiele osób mówi wieloma językami jednocześnie. Redukowanie relacji do jednego dominującego języka może prowadzić do błędnych wniosków. Książka Chapmana będzie pomocna w zrozumieniu ogólnych tendencji, ponieważ bardzo klarownie i jasno je przedstawia, należy jednak pamiętać, że mówi o dominującym języku miłości partnera, a nie wyczerpuje całej złożoności ludzkiej psychiki.  To proste wprowadzenie w świat języków miłości dla osób, które nie potrzebują wgłębiać się w świat ludzkiej psychiki, a także dla osób, które nie mają kompetencji, by mierzyć się z publikacjami stricte naukowymi.

Książka skupia się na sposobie okazywania miłości, ale pomija inne kluczowe czynniki kształtujące relacje, takie jak styl przywiązania (np. lękowy, unikający), traumy, wzorce z dzieciństwa, czy konflikty wartości. Zatem zapoznanie się z nią nie rozwiąże wszystkich problemów relacyjnych, jest jednak wartościowym poradnikiem mówiącym o tym, jak można okazywać miłość tak, by druga osoba czuła się maksymalnie doceniona. Recenzowana książka jest więc narzędziem, które dobrze opisuje jak ludzie lubią otrzymywać sygnały miłości, ale nie tłumaczy w pełni, dlaczego mają takie potrzeby ani co się dzieje, gdy relacja zaczyna się psuć na głębszym poziomie. Poznanie i zrozumienie języków miłości partnera pomaga dopasować formę przekazu do jego potrzeb i oczekiwań, ale nie rozwiązuje problemów takich jak brak zaufania, nagromadzony żal czy różnice w wartościach. W praktyce oznacza to, możesz zacząć świadomie mówić językiem partnera, ale jednocześnie musisz obserwować, czy za problemem w Waszej nie stoi coś głębszego. Jeśli partner reaguje chłodem lub irytacją, mimo „trafiania” w jego język, to często sygnał, że problem nie dotyczy formy okazywania miłości, tylko emocji, które zostały wcześniej zranione i nie zostały przepracowane. W przypadku większych problemów w relacji warto skorzystać z innych poradników, a przede wszystkim udać się na wspólną terapię.

Język recenzowanej książki maksymalnie przystępny i podporządkowany celowi – przekazaniu prostych, praktycznych porad, które łatwo wdrożyć w codziennym życiu. naukowej. Chapman pisze tak, jak mówi terapeuta do klienta, w sposób uporządkowany i zrozumiały. Dominują krótkie zdania, proste konstrukcje i potoczny styl, który ma sprawiać wrażenie rozmowy, a nie wykładu. Bardzo często używa przykładów z życia swoich klientów, opisuje konkretne historie małżeństw i na ich podstawie wyciąga wnioski. To sprawia, że książka jest łatwa w odbiorze. Zdecydowanie nie jest to praca naukowa pełna specjalistycznej terminologii, złożonych modeli psychologicznych ani rozbudowanych rozróżnień pojęciowych. Kluczowe idee są sprowadzone do prostych kategorii i powtarzane w różnych wariantach, żeby czytelnik mógł je intuicyjnie przyswoić i zapamiętać. . Wszystko to zwiększa to dostępność książki, ale niestety też upraszcza omawiane zjawiska, które w psychologii są znacznie bardziej wielowymiarowe. Osoby szukające naukowo rygorystycznej psychologii mogą uznać książkę za zbyt uproszczoną, zarówno pod względem języka, jak i treści.

 

Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę.

 

Magdalena Bienasz

 

Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.

Wszystkie umieszczone w tekście cytaty pochodzą z książki: Gary Chapman, Pięć języków miłości, przekład: Dariusz Bakalarz, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Logos, 2010.