Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca

2025-10-16T08:36:55+00:0024 października, 2025|

Współczesny świat stawia przed dziećmi wyzwania, o jakich jeszcze niedawno mało kto myślał. Kontakty z obcymi ludźmi – na ulicy, w internecie, a czasem nawet w miejscach uznawanych za bezpieczne – mogą stać się źródłem realnego zagrożenia. Dlatego tak ważne jest, by najmłodsi już od wczesnych lat uczyli się rozpoznawać niebezpieczne sytuacje i reagować na nie rozsądnie. Wstępem do rozmowy o niebezpieczeństwach wynikających z kontaktu z obcymi może stać się literatura, na przykład książka Maks nie rozmawia z obcymi Christiana Tielmanna.

 

 

Christian Tielmann, Maks nie rozmawia z obcymi, ilustracje: Sabine Kraushaar, Poznań: Media Rodzina, 2013.

Liczba stron: 24

Wiek: 3+ w towarzystwie rodzica / opiekuna

 

Maks nie rozmawia z obcymi to jedna z książeczek o przygodach chłopca imieniem Maks, ilustrowanej przez Sabine Kraushaar, wydanej w Polsce przez wydawnictwo Media Rodzina. Książka jest częścią serii Mądra Mysz składającej się z opowieści dla maluchów, które mają  w przystępny i ciekawy sposób tłumaczyć dzieciom świat. Omawiana część porusza niezwykle ważny i aktualny temat – bezpieczeństwo dziecka w kontaktach z nieznajomymi. To krótka opowieść o kilkuletnim chłopcu, który uczy się, jak należy postępować w kontaktach z nieznajomymi ludźmi.

Fabuła omawianej książki jest prosta i linearna, co odpowiada możliwościom poznawczym małych czytelników. Główny bohater – Maks – wybiera się z mamą na zakupy. Chce jechać, ponieważ liczy na nagrodę po powrocie – „pyszne kakao z wszystkimi dodatkami”. Niestety bardzo się nudzi i męczy, więc mama proponuje mu, by poczekał na nią do końca zakupów na placu zabaw z kolegami. Czas oczekiwania na mamę się wydłuża i do tego zaczyna padać deszcz. Wszyscy koledzy wracają z rodzicami do domu, a Maks zostaje sam. W tym momencie podchodzi do niego mężczyzna, który zagaduje go i proponuje odprowadzić go do domu. Maks waha się i nie jest pewny, co powinien zrobić. Chłopiec przypomina sobie jednak nauki dorosłych i zachowuje ostrożność. Ostatecznie odmawia propozycji mężczyzny, chociaż nieznajomy mówi mu, że „zaraz będzie zupełnie mokry, złapie katar, gorączkę i inne paskudztwa”, a z nim będzie bezpieczny. Wkrótce pojawia się mama, która chwali Maksa za jego ostrożność.

Książka kończy się wyraźnym happy endem – Maks bezpiecznie wraca z mamą do domu i dostaje upragnione kakao. Rodzice są z niego dumni, a chłopiec czuje się pewny, wiedząc, że przestrzeganie zasad może pomóc mu uniknąć niebezpieczeństwa.

Głównym bohaterem omawianej książki jest Maks – kilkuletni chłopiec, który stanowi uosobienie typowego dziecka w wieku przedszkolnym. To postać, z którą małemu czytelnikowi niezwykle łatwo się utożsamić. W tej części poznajemy go jako dziecko ciekawe świata, wrażliwe i otwarte, ale jednocześnie trochę naiwne, jak większość dzieci w jego wieku. Na początku historii Maks nie do końca rozumie, dlaczego nie powinien rozmawiać z obcymi. Uczy się tego przez doświadczenie, które pokazuje mu, że świat nie zawsze jest bezpieczny. Gdy spotyka nieznajomego mężczyznę, odczuwa niepewność i lęk, ale dzięki naukom rodziców potrafi zachować spokój i rozsądnie się zachować. To bohater, który uczy się na własnych przeżyciach. Nie jest idealny – popełnia błędy, zastanawia się, czasem waha – dzięki czemu jest wiarygodny i bliski młodemu czytelnikowi.

Autorka nie moralizuje w sposób nachalny, ale przez przykład i sytuację wychowawczą pokazuje, jak powinno się zachować w realnym zagrożeniu. Mały czytelnik ma szansę prześledzić proces myślowy Maksa i zrozumieć, dlaczego tak ważne jest przestrzeganie zasady nierozmawiania z obcymi. Współczesny świat, pełen bodźców i nieznanych ludzi, wymaga od dzieci większej ostrożności, niż dawniej. Książka ma przygotować dziecko do bezpiecznego funkcjonowania w przestrzeni publicznej. Morał przekazany jest w sposób łagodny, bez straszenia dziecka. Maks, a wraz z nim mały czytelnik, staje przed wyborem: czy ulec ciekawości i porozmawiać z nieznajomym, czy też zachować ostrożność i postąpić zgodnie z zasadami wpajanymi przez dorosłych. Książka pokazuje, że właściwe zachowanie wynika nie z posłuszeństwa wobec zakazu, ale z rozumienia jego sensu. Mały czytelnik uczy się więc odpowiedzialności za własne decyzje, rozróżniania dobra i zła oraz reagowania w sytuacjach potencjalnego zagrożenia. Celem recenzowanej książki jest także uświadomienie najmłodszym czytelnikom, że świat nie zawsze jest bezpieczny, a każda – nawet sympatycznie wyglądająca osoba – może mieć złe zamiary.

Książka w subtelny sposób uczy dzieci, że można odmówić dorosłemu, jeśli czują się niekomfortowo – że odmowa nie jest niegrzecznością, lecz oznaką dojrzałości i troski o siebie. Maks pokazuje, że prawdziwa odwaga to nie pójście za ciekawością, lecz zdolność do zachowania rozsądku. Odwaga głównego bohatera nie polega na ryzykowaniu, ale na umiejętności powiedzenia „nie” w sytuacji, gdy ktoś nas niepokoi lub chce coś wymusić. To niezwykle ważne przesłanie w kontekście wychowania do bezpieczeństwa i asertywności.

Świat Maksa jest uporządkowany i zrozumiały, a fabuła jest prosta, co sprzyja utrwaleniu przekazu moralnego i buduje poczucie bezpieczeństwa u młodego czytelnika. Recenzowana książka jest utworem dydaktycznym o niewielkiej wartości artystycznej, ale o dużej wartości dydaktycznej i wychowawczej. Jej siła nie tkwi w oryginalności fabuły, lecz w jasnym przekazie. Tekstowi z pewnością można zarzucić dużą schematyczność i przewidywalność, ponieważ postaci nie są pogłębione psychologicznie, a konflikt rozwiązuje się bardzo szybko. Jest to jednak podyktowane bardzo młodym wiekiem odbiorców i wyraźną przewagą funkcji dydaktycznej nad artystyczną.

Książka Maks nie rozmawia z obcymi może stać się świetnym narzędziem w procesie wychowania, służąc jako punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi o bezpieczeństwie. Omawiany utwór najlepiej sprawdzi się do wspólnej lektury dziecka z rodzicem lub opiekunem, podczas której dorosły będzie pełnić funkcję przewodnika interpretacyjnego. Warto, by rodzic podczas czytania wyjaśniał dziecku najważniejsze pojęcia, takie jak: „obcy” i „złodziej dzieci”. Najważniejsze jest jednak wspólne omówienie zachowania Maksa, pochwalenie jego postawy i wytłumaczenie ewentualnych konsekwencji pójścia z nieznajomym „do domu”. Można także wspólnie zastanowić się, co jeszcze może zrobić dziecko w podobnej sytuacji.

Ważnym zadaniem dorosłego przy lekturze tej książki może być także pomoc małemu czytelnikowi w zrozumieniu własnych emocji. Temat rozmowy z obcym może wzbudzać u dzieci niepokój lub lęk. Rolą rodzica jest więc złagodzenie tych emocji – zapewnienie, że dziecko jest bezpieczne, że ma prawo się bać, ale że dzięki wiedzy i rozsądkowi potrafi się chronić. Książka daje dorosłemu gotowy kontekst do rozmowy o trudnych uczuciach: o strachu, nieufności, wstydzie czy dumie z dobrego zachowania.

Styl utworu jest prosty, zrozumiały, dostosowany do wieku odbiorcy. Język jest komunikatywny i dostosowany do wieku młodego odbiorcy. Zastosowane są krótkie zdania, nieskomplikowana składnia oraz codzienne słownictwo, które dzieci z łatwością rozumieją. Dialogi między Maksem a dorosłymi są naturalne i przypominają rozmowy, które dzieci rzeczywiście prowadzą z rodzicami. Dzięki temu tekst brzmi wiarygodnie i ciepło.

 

 

Książka jest bogato zilustrowana, co jest jej ogromnym atutem. Ilustracje są kolorowe, wyraziste i przyjazne dla oka dziecka. Ukazują emocje bohaterów w sposób bardzo czytelny – można z nich odczytać, kiedy Maks się boi, kiedy jest dumny lub kiedy się zastanawia. Rysunki więc nie tylko uatrakcyjniają lekturę, ale również pomagają młodszym dzieciom, które dopiero uczą się czytać, lepiej zrozumieć treść. Każda scena jest zilustrowana w taki sposób, by dziecko mogło od razu domyślić się, co się dzieje w danym momencie. Kolorystyka ilustracji jest ciepła i łagodna, utrzymana w tonacjach żółci, błękitów i zieleni. Tworzy to atmosferę bezpieczeństwa i spokoju, mimo że książka dotyczy tematu potencjalnego zagrożenia.

Maks nie rozmawia z obcymi to przykład literatury użytkowej dla dzieci, która łączy funkcję poznawczą, moralną i wychowawczą. Choć nie jest to dzieło wybitne literacko, spełnia doskonale swoją rolę edukacyjną. Uczy, jak reagować w kontaktach z obcymi i jak dbać o własne bezpieczeństwo.

 

Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę.

 

W zasobach biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji znajdują się również inne książki z serii Mądra Mysz o bohaterze dzisiejszego artykułu, Maksie:

  • Maks buduje statek piratów, Poznań: Media Rodzina, 2013.
  • Maks idzie na basen, Poznań: Media Rodzina, 2013.
  • Maks jedzie do babci i dziadka, Poznań: Media Rodzina, 2014.
  • Maks nocuje u Pauliny, Poznań: Media Rodzina, 2014.
  • Maksowi wypada ząb, Poznań: Media Rodzina, 2013.
  • Maks zimą, Poznań: Media Rodzina, 2014.
  • Maks zostaje mistrzem świata, Poznań: Media Rodzina, 2013.

 

Magdalena Bienasz

 

Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.

Wszystkie umieszczone w tekście cytaty pochodzą z książki Christiana Tielmanna, Maks nie rozmawia z obcymi, ilustracje: Sabine Kraushaar, Poznań: Media Rodzina, 2013.