Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca

2025-06-20T11:43:32+00:0020 czerwca, 2025|

Tym razem chciałabym zachęcić do wypożyczania nowej książki w zasobach naszej biblioteki: Mały miś chce mieć i już!  autorstwa Agnieszki Bator. To urocza i mądra lektura dla dzieci, która w przystępny sposób porusza bardzo aktualny temat: konsumpcjonizmu i cierpliwości w spełnianiu pragnień. Autorka w lekki i zrozumiały dla najmłodszych sposób ukazuje emocje, które towarzyszą każdemu dziecku, gdy czegoś bardzo pragnie – najlepiej od razu.

Agnieszka Bator, Mały Miś chce mieć i już!, Ilustracje: Ewa Nawrocka, Kraków: Aksjomat, br.

Liczba stron: 10

Wiek: 2+

 

Głównym bohaterem recenzowanej książki jest sympatyczny mały miś, który bardzo czegoś chce – i to natychmiast. Nie zastanawia się, czy tego potrzebuje, czy warto poczekać, czy może da się to osiągnąć w inny sposób. Ma być teraz, już, zaraz. Miś przechodzi jednak pewną drogę, w trakcie której – dzięki wsparciu bliskich oraz własnym przemyśleniom – zaczyna rozumieć, że nie wszystko, co chcemy, musi się spełnić natychmiast, i że wartość nie zawsze leży w posiadaniu, lecz w przeżywaniu, dzieleniu się i cierpliwości.

Sympatyczny Mały Miś chce mieć… WSZYSTKO, a najbardziej traktor. Ta potrzeba narasta w nim szybko i intensywnie. Gdy nie dostaje zabawki, zaczyna być niespokojny i marudny, a nawet agresywny – tupie nogami i chce uderzyć tatę! W miarę rozwoju akcji Mały Miś rozmawia ze swoimi bliskimi – z mamą i tatą – i każdy z nich stara się mu spokojnie wyjaśnić, że pragnienie posiadania to coś naturalnego, ale nie wszystko musi być spełnione od razu. Bliscy Misiowi tłumaczą, że czasem warto poczekać, bo pieniędzy nie wystarcza na wszystko. Pod koniec książki Mały Miś przestaje krzyczeć „chcę mieć i już!”, a zaczyna bardziej świadomie patrzeć na swoje potrzeby. Uczy się, że pragnienia można mieć, ale nie trzeba spełniać ich natychmiast, i że cierpliwość i wdzięczność są ważnymi wartościami. W tym sensie książka kończy się pozytywnym przesłaniem – Mały Miś staje się bardziej dojrzały emocjonalnie i lepiej rozumie siebie.

Mały Miś – główny bohater opowieści to mały, sympatyczny niedźwiadek, który reprezentuje dziecko w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym, z całą jego emocjonalnością, spontanicznością i intensywnością pragnień. Mały Miś reaguje intensywnie i natychmiastowo. Gdy czegoś pragnie, trudno mu poczekać – dominuje w nim impuls „chcę mieć i już!”. To postawa bardzo bliska wielu dzieciom, które jeszcze uczą się panować nad emocjami. Gdy pojawia się pragnienie, Miś nie chce czekać ani słuchać argumentów dorosłych. Jest skupiony na jednym – zaspokojeniu potrzeby natychmiast. Nie rozumie jeszcze, że nie wszystko można mieć od razu. Z czasem Miś zaczyna rozumieć, że nie każda potrzeba musi być spełniona od razu i że warto się zatrzymać, posłuchać innych, przemyśleć. To czyni z niego postać, która dojrzewa emocjonalnie na oczach czytelnika. Choć na początku skupiony na sobie, Miś zaczyna rozumieć, że inni (rodzice, bliscy) też coś czują i mają swoje powody. Dzięki rozmowie i doświadczeniu uczy się patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat własnych pragnień.

Mały Miś to postać bardzo autentyczna i bliska dzieciom – nieidealna, ale ucząca się i rozwijająca. Przechodzi wewnętrzną przemianę, która nie jest wymuszona, tylko wynika z doświadczeń i rozmów. Dzięki temu dzieci mogą się z nim utożsamiać i widzieć, że zmiana jest możliwa i naturalna. Jego postać stanowi doskonałe narzędzie wychowawcze – jest lustrem, w którym dziecko może zobaczyć siebie, ale też zobaczyć, jak może się zmienić.

Mały miś chce mieć i już! to wartościowa książka z wyraźnym, lecz nienachalnym morałem. Autorka nie moralizuje, ale zaprasza dzieci i dorosłych do rozmowy. Pokazuje, jak wielką rolę odgrywa rozmowa i zrozumienie emocji dziecka, zamiast ich tłumienia czy ignorowania. Wspiera również rozwój inteligencji emocjonalnej i uczy stawiania granic w sposób łagodny, ale skuteczny.

Książka w subtelny sposób pokazuje mechanizm „chcenia” i emocje z tym związane, jednocześnie pomagając dziecku je zrozumieć. Uczy odraczania przyjemności i rozróżniania potrzeb od zachcianek. Dziecko zaczyna dostrzegać, że nie wszystko, czego chce, jest mu naprawdę potrzebne. Książka zachęca do refleksji: „Czy ja tego naprawdę potrzebuję, czy tylko chcę, bo widzę, że inni to mają?”. Mały Miś uczy się, że nie zawsze można mieć wszystko od razu – a czasem warto poczekać, przemyśleć sprawę lub znaleźć inne źródło radości. Zamiast skupiać się na tym, czego brakuje, książka pokazuje, że warto cieszyć się tym, co się już posiada.

Książka pokazuje małemu czytelnikowi, że dorośli (rodzice, opiekunowie) nie zawsze mówią „nie”, bo są niemili – lecz dlatego, że chcą nauczyć czegoś ważnego. To buduje zaufanie do ich decyzji i ułatwia dziecku zaakceptowanie odmowy. Dziecko obserwuje reakcje bliskich Małego Misia i uczy się, że inni także mają uczucia, że warto słuchać i rozmawiać, a nie tylko domagać się czegoś dla siebie.

 Mały miś chce mieć i już! to książka, która może stać się punktem wyjścia do ważnych rozmów o pragnieniach, cierpliwości, a także o tym, że nie wszystko, czego chcemy, jest nam naprawdę potrzebne. Po lekturze warto zapytać dziecko: Czy ty też czasem bardzo czegoś chcesz?, Jak się wtedy czujesz?, Co robisz, kiedy ktoś mówi: „nie teraz”? Dzięki historii misia dziecku łatwiej będzie mówić o własnych emocjach – bez wstydu czy lęku przed oceną. Warto także wspólnie poszukać odpowiedzi na ważne pytania: Co jeszcze można zrobić, gdy „czegoś się bardzo chce? czy Jak inaczej poradzić sobie z uczuciem niedosytu? Takie rozmowy uczą rozwiązywania problemów, a nie tylko reagowania emocjami.

 

Ilustracje Ewy Nawrockiej pełnią bardzo ważną rolę wychowawczo-edukacyjną – nie tylko uzupełniają tekst, ale wspierają dziecko w zrozumieniu emocji, sytuacji i przekazu opowieści. Są one dostosowane do wieku młodego czytelnika, czyli głównie dzieci w wieku przedszkolnym.

Książka wzbogacona jest ciepłymi, barwnymi ilustracjami, które przyciągają wzrok i doskonale współgrają z treścią. Obrazki utrzymane są w jasnej, przyjaznej palecie barw, z dominacją ciepłych tonów. To sprawia, że książka jest wizualnie przyjemna i bezpieczna w odbiorze. Dzieci chętnie do niej wracają i oglądają ilustracje nawet bez czytania tekstu.

Rysunki są proste, ale pełne wyrazu – mimika bohaterów, gesty, ruchy i kontekst sytuacyjny są przedstawione w sposób jasny, tak by dziecko mogło od razu rozpoznać, co się dzieje. To pomaga w nauce rozpoznawania emocji, np. złości, smutku, radości, frustracji. Postacie są przedstawione w sposób przerysowany, ale sympatyczny – przypominają bohaterów znanych z bajek telewizyjnych. To sprawia, że dziecko łatwiej identyfikuje się z postacią Małego Misia, który wygląda przyjaźnie i znajomo.

Ilustracje są pełne ekspresji – pokazują momenty, gdy Mały Miś tupie, marszczy brwi, zaciska piąstki, ale też wtedy, gdy się wycisza, uśmiecha, rozmawia z bliskimi. Ten wizualny przekaz emocjonalny wspiera rozwój empatii i zrozumienie zachowań. Ilustracje doskonale współgrają z treścią opowieści – są ułożone tak, by dziecko mogło śledzić historię nawet bez dokładnego czytania. To czyni książkę atrakcyjną także dla młodszych dzieci, które dopiero uczą się czytać lub jeszcze tego nie potrafią.

 

Zapraszam do biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji, by wypożyczyć recenzowaną książkę. Zapraszam do wypożyczania do 27 czerwca, do końca roku szkolnego, a później – już we wrześniu.

Zachęcam również do wypożyczania innych nowych książek w naszej bibliotece. Pełna lista nowych książek dostępna jest tutaj (link).

Kolejny artykuł z serii Książka łączy rodzinę, czyli biblioteka poleca pojawi się we wrześniu bieżącego roku, po okresie wakacyjnym.

Udanych wakacji!

 

Magdalena Bienasz

 

Zdjęcia pochodzą z zasobów własnych biblioteki Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Henryka Sienkiewicza w Białymstoku Białostockiego Centrum Edukacji.